09.07.2013

3rd month!

Trzeci miesiąc szczęścia i nowych małych kroczków. 
Zmienił się w tym ostatnim miesiącu... Gdybym mogła zatrzymać czas, to zatrzymałabym go właśnie teraz. Teraz, kiedy Junior świadomie się uśmiecha i swoich poznaje, kiedy rankiem zamiast płakać budzi mnie gaworzeniem, a swoimi dużymi oczkami  na spacerach obserwuje świat do okoła siebie. Chcę cały dzień całowaniem jego pyzatych policzków, doprowadzać go do śmiechu.

Fajnie jest. 
Bardzo.

1 Kommentar: