"Śliczne zdjęcie." "Przepiękne!" "Jakie kadry" "Magiczne" "Wzruszyłam się" "Cudowne, nie mogę się napatrzyć" "Jaki talent" itp....
Wiadomo, o gustach nie ma co dyskutować- nie mam takiego zamiaru.
I faktycznie, będąc prawie od roku w blogowej sferze widziałam niejedne zdjęcie, które naprawdę było urokliwe. Dla mnie osobiście.
Wydaje mi się, że jest coraz więcej ludzi, którzy potrafią dobrze posługiwać się aparatem uchwytując śliczne momenty, nie będąc przy tym zawodowym fotografem. I dobrze! Sama lubię robić zdjęcia.Ale, gdy czytam takie komentarze, które są jak najbardziej komplementem, patrząc jednoczesnie na ich zdjęcia- to mam prawie zawsze wrażenie, że jestem ślepa albo całkowicie pozbawiona jakichkolwiek wyobrażeń 'piękna'! Tam nie ma nic pięknego, no chyba że zdolności obsługiwania się programem do obróbki zdjęć. Tu nie chodzi o to co zostało sfotografowane, tylko jak obrobione w photoshopie. (Nie wliczam tu ustawienia/moduły/filtry w aparatach lub nawet program Instagram dla komórek).
Szkoda.
Bo moim zdaniem to nie sztuka świetnie (sztucznie) obrobić zdjęcie i się tym zachwycać, ale powiedzieć "wow" sekundę po zrobieniu zdjęcia oglądając je jeszcze na ekranie aparatu.