Posts mit dem Label life lately & insta werden angezeigt. Alle Posts anzeigen
Posts mit dem Label life lately & insta werden angezeigt. Alle Posts anzeigen

03.09.2020

‿Jul⁀

 


Lipiec czas wakacji i urlopu- po dekadzie wróciłam na łódkę i z pierwszym wiatrem we włosach wróciły wspomnienia z dzieciństwa. Po raz kolejny potwierdza się przysłowie "czego nauczymy się za to na starość jakby znalazł".

Najlepsze Sushi jakie dawno jadłam - mała odskocznia do przyjaciół do Poznania

Nie trzeba wyjeżdzać na drugi koniec Europy aby doświadczyć odpoczynku i spokoju ducha... krajobrazy wokół Berlina były piękne. Trzeba tylko od czasu do czasu zmienić perspektywe patrzenia. 

05.07.2020

‿Jun⁀



Czerwiec praktycznie przesiedziałam w domu, nie było spacerów, mało spotkań - alergia i złe samopoczucie rządzą się niestety swoimi prawami |
Fresh Juice - fresh start |
Szkolniak jakby mógł, jadłby Sushi 24/7 |
A kuku :) Wróciłam do bananowo-owsianych ciastek, zapomniałam jakie są proste i dobre |
Piwonie - jest ktoś kto je nie uwielbia?! |
Mamine drożdżowe najlepsze |
Obsesja na punkcie selera nie ma końca - w duecie z ananasem to dopiero coś |
A po godzinach, za tą całą corona rzeczywistością, kryją się nieśmiałe pomysły i marzenia... |
"Nigdy w życiu"

01.06.2020

‿Mai⁀


Maj minął zbyt szybko, minął przede wszystkim pod znakiem odkrywania naszej pięknej okolicy | Corona rządzi się również swoimi prawami- seriale Timeless & Suits śnią mi się nocami |
Natura uspakaja - tegoroczny maj był wyjątkowo wyczerpujący psychicznie |
9-ta rocznica lalala | Batman dla małego Batmana | poranna rutyna - green is good |
Soulfood- truskawki z makaronem - smak dzieciństwa | 
Pieczenie chlebów orkiszowych wieczorową porą | 
Po nielicznych przeczytanych kryminałów ostatnimi tygodniami, "Siostra Słońca" była miłą odskocznią. A Knoppers kokosowy- ojjj, powiem tylko: sweet addiction

‿Apr⁀




 Po trzech latach ponownie wróciliśmy do pasków w sypialni - nie mogę przestać się zadziwiać ile taka subtelna kolorystyka wnosi wdzięku do mieszkania  |
Spacery spacery spacery...musiałabym z ciekawości zliczyć wszystkie te kilometry...  |
Mamą Chłopców być  |
Odkrycie tej wiosny: Bauernorchidee która przepięknie na tarasie kwitnie |
Jest taka akcja u nas w regionie- malowanie kamieni które się potem gdzieś podczas spaceru zostawia. Kto znajdzie może zatrzymać, zabrać i odłożyć w innym miejscu. Czasami naprawdę, co kamień to ładniejszy. A dzieci cieszą się za każdym razem jak znajdą nowe |
7.urodziny Szkolniaka - niech mnie ktoś uszczypnie |
Gdzieś pomiędzy była Wielkanoc, inna niż zwykle, ale nie mniej świąteczna  |
Dzieckiem być - weekendowe śniadanie vip

21.04.2020

‿Mär⁀



 Poranny Espresso Lifesaver | hello spring!  | Kiedy wszystko było jeszcze "normalne": randka ze Szkolniakiem
40 tulipanów na 40.Urodziny - lubię robić niespodzianki | Wild & Free| | Wieczorny Liefesaver ;)
Male* malowanko, marzył mi się niebieski w pokoju chłopaków | Spacery od groma - lifesaver dla duszy| Orkisz króluje w naszej kuchni, w różnej postaci

*Nie takie małe, odświeżenie całego mieszkania trwało dobre 2 tyg.

03.03.2020

‿Feb⁀


  Hello Denmark! | pełno uroczych domków | Mission Wanderlust 
Vitamin Sea | Walentynkowa Słodkość | Wild & Free
Zawsze szukamy fajnego miejsca na kawę | Nasza chatka puchatka | Port w Münster

24.02.2020

‿Jan⁀


       Nasza piękna okolica | 'Coffee is always a good idea' | pływanie Starszego
Nasz maly Monster  | ...  | Kinderparty
Pilea & Kuschelzeit  | Powroty | Kubek czy pies?

25.02.2018

LEBEN, LIEBEN & GENIEßEN vol.5

I pomyśleć że mamy już końcówkę lutego, a pierwsze dwa miesiące minęły w mrugnięciu oka. Osobiście bardzo lubię styczeń. To taki miesiąc na adaptację, na zapoznanie się z nowym rokiem. Na rozciągnięcie się niczym po porannym przebudzeniu. Poranki są jeszcze ciemnawe, można być zaspanym... wolniejszym. Oszukać umysł. 
Wydaję mi się, że udało mi się z tego miesiąca wyciągnąć sporo dobrego.
Misie jeszcze trwają w zimowym śnie - także i my powinniśmy dać sobie więcej czasu. 
Ale luty, błagam, luty nadrabia i odwdzięcza się tempem nie do nadgonienia...

Rubryka "tu i teraz" wkroczyła w nowy rok spokojnie, przytulnie i smacznie.

Zaczynamy!


Może zacznę od końca, bo tak naprawdę większość pokazanych rzeczy to rubryka "Genießen" - czyli czyste delektowanie się i czerpanie przyjemności. 
Na pierwszy ogień idą ciastka owsiane, które aż same się proszą by się nimi poczęstować. Robiłam je praktycznie na okrągło, co sprawiło że się nimi, na tę chwilę, przejadłam. 

Do ciastek pasuje kawa, a skoro kawa, to i kubki. Moja/nasza zmora, bo oboje z mężem, szybko potrafimy dać cię ponieść kubkowym emocjom. Ta trójka, w sumie czwórka, są naszymi noworocznymi zdobyczami. 4 rożne napisy, 4 kolory, idealna wielkość i świetnie leżą w ręku. Co jest lepszego od "coffee saves my day" lub "coffee first, problems later"?! No właśnie, nie wiem... 

Yoga, Kindle i pościel (w tle) - trzy rzeczy które tak bardzo umilają mi ostatni czas jak mało co. Po dwóch miesiącach regularnej praktyki yogi, z ręką na sercu, lepiej nie mogłabym zadbać o balans duszy i ciała! Choć jeszcze tyle w tej dziedzinie do poznania i osiągnięcia. 
Kindle, ty mały wariacie ty .... przeczytałam (nocami) trzy świetne pozycje: Pasażer 23The Photographer's Wife i Siostra Perły 👌
Nie ma nic lepszego od świeżo założonej pościeli. Jest to taki mały zupełnie nie doceniany powiedziałabym luksus, móc się co wieczór kłaść spać, tak po prostu, do miękkiej ulubionej pościeli. Gdzie jest bezpiecznie, błogo i przytulnie.

Światełka również zaliczają się do rubryki "Lieben"- czyli wszystko co nas zachwyca i co lubimy. Znalazły one swoje miejsce w sypialni i tam ciepłym delikatnym światłem sprawiają, że mogę mieć je zapalone mimo śpiącego dziecka z nami.

A na końcu "Leben", czyli drobnostki codzienności!
Dwie zawieszki które praktycznie noszę na zmianę i niesamowicie cieszą oko. Są one na dłuższym łańcuszku, bardzo subtelne i pasują do prawie każdego stroju. Śnieżkę dostałam od przyjaciółki i była pierwotnie zawieszką do bransoletki. Na łańcuszku jednak o wiele ładniej się prezentuje i tak, sprawdza mi się idealnie. Drugi łańcuszek to miłość od pierwszego wejrzenia, który jest równocześnie prezentem od Mamy. Kółko z sercem jest oczywiście zdecydowanie bardziej neutralną biżuterią niż powyższa śnieżka, którą zakładam jedynie zimą. Jest bardzo delikatna i kobieca - a ja w szczególności lubuję się w łańcuszkach/wisiorkach o długości ok 70-80 cm.